Start Lifestyle Do Czech na grzyby. Już są!

Do Czech na grzyby. Już są!

przez Nysa Hot

Pierwszy tegoroczny wysyp grzybów za nami. Mowa o lasach w czeskim trójkącie Zlate Hory, Ceska Ves, Vrbno, tak upodobanych przez grzybiarzy z Nysy. Są już pierwsze prawdziwki, prawdziwy wysyp kurek, teraz nic tylko czekać na rydze.

Jedni narzekają, że daleko. Inni jak poznają te lasy niech chcą już jeździć gdzie indziej. Nasza redakcja zdecydowanie należy do tej drugiej grupy grzybiarzy z Nysy. Co z tego, że pod górę, co z tego, że można zamoczyć buty w licznych strumieniach? Lasy we wspomnianym trójkącie tuż za naszą granicą z południowym sąsiadem obfitują w grzyby, praktycznie od czerwca do ostatnich dni listopada. Do tego dodajmy malownicze tereny, zróżnicowane lasy, rozbudowaną infrastrukturę drogową, liczne trasy dla rowerzystów, czyste strumyki, lasy bez butelek i papierków oraz regulaminy, których miejscowi nie łamią (pod groźbą surowych kar!). Dlatego właśnie wybieramy czeskie lasy, a nie okolice Sowina, Przechodu, czy też Niemodlina. Nie znajdziemy tam także polskich grzybiarzy, którzy roztargnieni przypadkiem wjechali autem kilka hektarów w głąb lasu. Tu się to po prostu nie opłaca, a służby leśne skrupulatnie pilnują przestrzegania ładu. 

Tydzień temu zaczęły pojawiać się kurki, w miniony weekend mieliśmy ich prawdziwy wysyp. Sporadycznie pojawiają się także prawdziwki. Młode okazy idealnie nadają się do sosów i jajecznicy. Jeśli ktoś nie lubi długich spacerów i woli zbieranie na małych odcinkach, radzimy poczekać do września, kiedy będzie urodzaj na prawdziwki i podgrzybki.

Komu nie w sos zbieranie grzybów, polecamy jagody. Na nie sezon również rozpoczęty, a w przeciwieństwie do grzybów – mają wiele wartości odżywczych.

 

fot. kurki z pierwszego tegorocznego wysypu

Powiązane artykuły

Skomentuj

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zatwierdź