×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 558.
Czeka nas plaga kleszczy!

Są małe, ale wyjątkowo groźne. Gdy temperatura rośnie, one także rozpoczynają swoją aktywność. Mowa o kleszczach. Niestety spotkanie z tym niepozornym pajęczakiem może mieć dramatyczne konsekwencje. Ze względu na stosunkową łagodną zimę, wiosną czeka nas prawdziwy wysyp kleszczy.

Kleszcze atakujące o tej porze roku? Wydawałoby się, ze to niemożliwe. A jednak! Zimy w ostatnich latach nie należą do najmroźniejszych, a to sprzyja tym pajęczakom. - Do zmniejszenia populacji kleszczy potrzebny jest trwający dłuższy czas mróz. Jeżeli są tylko okresowe przymrozki te pajęczaki nie giną w takiej ilości w jakiej powinny i niestety mamy plagę. - mówi lekarz weterynarii Robert Ratajski. - Wystarczy jeden dzień lub dwa dni z temperaturą powyżej 7 stopni, by kleszcze wylazły ze swojego ukrycia - dodaje.
Szczególnie narażone na atak są nasze zwierzaki, ale my również musimy uważać. - Mieliśmy kilka tygodni temu przypadek, gdy suczka wpadła w gniazdo kleszczy. Miała ich na sobie, lekko licząc, około 200! Były praktycznie wszędzie. Po 30 minutach usuwania tych kleszczy, psina miała dość, a nawet nie było specjalnie widać, że coś zostało usunięte. - opowiada Robert Ratajski. Kleszcze przenoszą groźne choroby, którymi mogą zarazić nasze zwierzaki, a także nas. Jedną z najgroźniejszych jest borelioza. - Gdy niespełna 20 lat temu kończyłem studia uczono nas , że zaledwie jeden kleszcz na tysiąc jest zarażonych boreliozą. Obecnie w niektórych rejonach Polski to nawet 40%! Dlatego tak ważne jest, by zabezpieczać nasze domowe zwierzaki przed kleszczami. - dodaje.
To ochrona nie nie tylko dla nich, ale także dla nas. Bardzo istotne jest regularne podawanie naszym milusińskim preparatów antykleszczowych i przeglądanie ich sierści po spacerach. My także po powrocie z plenerowej wyprawy powinniśmy sprawdzić, czy nie mamy pasażera na gapę wbitego w nasze ciało. Jeżeli zauważymy pajęczaka, nie panikujmy i jak najszybciej go usuńmy. Możemy to zrobić za pomocą pęsety lub miniaturowej pompki ssącej, tzw. „kleszczołapki” dostępnej w aptekach. Należy go chwycić tuż przy skórze, za przednią część ciała i zdecydowanym ruchem pociągnąć ku górze. Potem musimy zdezynfekować miejsce po ugryzieniu. Jeżeli mamy obawy czy usuniemy intruza prawidłowo, poprośmy o pomoc pielęgniarkę lub lekarza. Pamiętajmy - im dłużej kleszcze jest wgryziony w nasze ciało, tym większe staje się ryzyko zakażenia którąś z groźnych chorób przenoszonych przez tego pajęczaka.
 
 
 
 
Czytany 531 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 15 marzec 2018 16:02

Zachęcamy do lajkowania naszych artykułów i dzielenia się z nimi z przyjaciółmi. 

Zaloguj się, by skomentować

Pierwszy portal miejski w Nysie pozbawiony hejtu. Zgadasz się na te warunki?

Informacje

NysaFoto

Top
Strona używa ciasteczek tylko w podstawowych celach. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. W każdej chwili można dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. More details…